Autor

autor:
Offline

Kulisy telewizji

Magda Górska - Niemiec, Rusek i... Polka

dodane: 03.11.2010, 18:16
  • wyświetleń: 1919

Opis:

Ewelina, którą grasz w "Pierwszej miłości", to spokojna dziewczyna. Nie denerwuje Cię, że brakuje jej tzw. pazura?

Zawsze grałam czarne charaktery. Teraz gram pozytywną postać i bardzo się cieszę, bo daje mi to dużo uśmiechu i spokoju. Wątek z Eweliną jest bardzo ciepły, szczery i wdzięczny. Szczególnie podobały mi się zdjęcia, które robiliśmy latem w plenerze na wsi. Jeździłam na rowerze w romantycznych sukienkach i czułam się wspaniale. Ale staram się, by te sceny nie były przesłodzone. Chcę, by ten wątek był prawdziwy, by Ewelina była normalną dziewczyną z krwi i kości, która w odpowiednim momencie potrafi zawalczyć o swoje.

Dużo grasz na Wschodzie. Jak do tego doszło?

Nie szukałam tam ról. Trzy lata temu zostałam zaproszona na casting do Rosji. Zagrałam wtedy w telewizyjnym filmie "Czerwiec 1941" z rosyjskim gwiazdorem Sergiejem Bezrukovem. Ten film otworzył mi drzwi do innych projektów na Wschodzie - mieszkałam pół roku w Kijowie i m.in. zagrałam w ukraińskim serialu. Zaczęłam chodzić na castingi. Teraz mam menedżerkę w Moskwie i roczną wizę. Latem brałam udział w dwóch projektach - filmie kryminalnym "Płaczący Anioł Chagalla" i niemiecko-rosyjsko-białoruskim serialu "Niemiec". To są produkcje realizowane dla pierwszego kanału rosyjskiej telewizji. Niedawno skończyłam do nich zdjęcia, ale mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec
tej przygody.

Myślałaś, by zamieszkać w Rosji?

Nie chciałabym się tam przeprowadzać na stałe... Musiałabym się bardzo zakochać, by zamieszkać zagranicą (śmiech).

W mężczyźnie czy w kraju?

Chyba w mężczyźnie, bo w Rosji w pewnym sensie już jestem zakochana. Podoba mi się w tym kraju słowiańska otwartość i namiętność, które są bardzo pociągające. Ale tego nie da się opisać! Trzeba tam pojechać i poczuć tę atmosferę. Wsiadajac pierwszy raz do pociagu na Wschód, byłam pełna obaw i niepewności. Dopiero kiedy zaczęłam tam pracować, dostrzegłam, że wbrew pozorom, pomimo różnic mentalnych, wiele mnie łączy z tymi ludźmi. Zawarłam w Rosji dużo przyjaźni. Ostatnio w Mińsku po zdjęciach spotkaliśmy się na kolacji: ja - Polka, Niemiec i Rosjanin. Śmialiśmy się, że jesteśmy jak z dowcipów o Polaku, Rusku i Niemcu (śmiech). Historia mówi, że jesteśmy wrogami, a my dostrzegamy w sobie wartościowych ludzi.

Podobno masz tyle pracy, że nie masz czasu świętować swoich urodzin...

Prawda i nieprawda. W dniu swoich 29. urodzin leciałam na Białoruś na zdjęcia. Ale dzień wcześniej świętowałam w gronie przyjaciół w Warszawie. Później, na Białorusi, spotkałam znajomych Niemców i Rosjan, którzy stwierdzili, że to moja ostatnia 20-stka, więc trzeba trochę dłużej poświętować. I tym sposobem przez trzy dni zostawaliśmy po zdjęciach dłużej na planie i świętowaliśmy moje urodziny (śmiech).

Pamiętasz siebie z czasów studenckich? Co by Cię teraz drażniło w tamtej
Magdzie?

Lubiłam być smutna. Wydawało mi się, że skoro wybrałam aktorstwo, to nie ma nic innego poza Czechowem, tęsknotą i niespełnieniem (śmiech). Nie lubiłam za bardzo ludzi, skupiałam się na tym, co jest w mojej głowie, a mniej obchodziło mnie to, co mnie otaczało. Wydawało mi się, że będąc zamkniętą w sobie, jestem ciekawsza. A to nieprawda. Trzeba wychodzić do ludzi. Każde spotkanie z człowiekiem jest niezwykłym, nowym światem. Teraz uwielbiam poznawać ludzi i rozmawiać z nimi.

Galeria:

Podobne

Brunetka, blondynka...
Brunetka, blondynka i ruda
Kulisy telewizji

Do obsady "M jak miłość" dołączyły trzy piękne aktorki. Jakie tajemnice ...

Ceper czy góral?
Ceper czy góral?
Kulisy telewizji

Najbliższe odcinki "Szpilek na Giewoncie" zaskoczą widzów!

Tragedia w redakcji
Tragedia w redakcji
Kulisy telewizji

Pierwsze odcinki nowego sezonu "Samego Życia" zaskoczą. Już...

Razem czy osobno?
Razem czy osobno?
Kulisy telewizji

Trwają prace na planie serialu "Pierwsza miłość". Wiadomo j...

Honorowi wracają
Honorowi wracają
Kulisy telewizji

Trwają prace nad trzecią serią "Czasu honoru"! Zdjęcia rusz...